6 kwietnia 2018 Karolina

Kulturowy miks w kobiecym stylu zarządzania

Ostatnie lata pokazują, jak dużą wagę większość korporacji przykłada do budowania lub wzmacniania kultury organizacyjnej opartej na mocnych wartościach, dużym zaangażowaniu pracowników, a także na poszanowaniu równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym. Wydaje się, że pracownicy i klienci stają się bardziej istotni niż ich funkcje organizacyjne.

Jeśli twoja firma właśnie zmaga się z utrzymaniem dobrych pracowników, zyskaniem idealnych klientów lub dostosowaniem wizji i strategii – to może warto się zastanowić, czy w zespole menedżerskim jest wystarczająca różnorodność poglądów, kompetencji, umiejętności, a przede wszystkim, czy utrzymana jest równowaga płci.

Dziś będzie o kobiecym stylu zarządzania i jego niezaprzeczalnym udziale w budowaniu kultury organizacyjnej. Skupię się jednak trochę przewrotnie na pokazaniu kobiecego stylu zarządzania na tle różnych kultur organizacyjnych. Na ile nam, kobietom, menedżerkom jest łatwiej bądź trudniej zarządzać w środowiskach multikulturowych, na ile nasz styl i model kobiecego zarządzania ma wpływ na rozwój ludzi i organizacji w różnych kulturach? O co musimy zadbać, na czym się skupić, co rozwijać, a czego unikać? Do jakiego stylu i optymalnego modelu dążyć, żeby jednocześnie zachować kulturową i narodową autentyczność, a tym samym dostosować się do innych warunków i wzbogacić je o nowe odcienie?

Patrząc z perspektywy ponad 20 lat doświadczenia w zarządzaniu, wiem, że najcenniejsze lekcje menedżerskie można zdobyć, sprawdzając się w różnych środowiskach kulturowych, przede wszystkim w kontekście pracy z ludźmi, budowania kultury organizacyjnej i zaangażowania pracowników. Swoje spostrzeżenia opieram na doświadczeniach w zarządzaniu w modelu oczywiście polskim, ale także skandynawskim i obecnie włoskim.

Skandynawski charakter i sposób zarządzania moglibyśmy ująć i opisać w kilku zasadniczych punktach. Cała esencja, urok i walory tego stylu to przede wszystkim:

  • Poszanowanie wartości i silna kultura organizacyjna.
  • Egalitaryzm, partnerstwo, dialog i równouprawnienie.
  • Wzajemny szacunek i wsparcie na każdym poziomie.
  • Wspieranie i poszanowanie równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym pracownika, czyli tzw. Work‑life balance.
  • Docenianie inicjatyw i pomysłów każdego pracownika, zaangażowanie wszystkich we współdecydowanie.
  • Kapitał ludzki jako punkt wyjścia do osiągnięcia sukcesu.
  • Odpowiedzialność społeczna biznesu.

To właśnie Skandynawia w pigułce.

A jak tym zestawieniu wypadają Włochy? Co jest wyznacznikiem całej kultury i jak to wygląda w organizacjach włoskich? Dla Włochów najważniejsza jest rodzina i te rodzinne wartości odnajdujemy też w biznesie. A oprócz rodziny Włosi w pracy i poza nią cenią przede wszystkim:

  • Radość, entuzjazm, poczucie humoru, pozytywne myślenie.
  • Pasje, kreatywność i elastyczność.
  • Umiłowanie piękna – Włosi są estetami, menedżer musi być bella figura, czyli fachowość i osobowość w jednym – styl, maniery i autorytet.
  • Relacje międzyludzkie i społeczne usposobienie.
  • Lojalność.
  • Uprzejmość i otwartość.
  • Uwielbienie życia – pracę trzeba według Włochów kochać, żeby ją dobrze wykonywać.

A zatem jakie cechy wspólne tych obu kultur może mieć kobiecy styl zarządzania? Co jest dla kobiet istotne w wizji zarządzania i komunikacji?

  • Naturalne tendencje do budowania demokratycznego stylu.
  • Partnerstwo i współdziałanie.
  • Nastawienie na relacje, empatia.
  • Myślenie w kategoriach ludzkich, łatwość w motywowaniu i dzieleniu się wiedzą.
  • Holistyczne nastawienie i działanie.
  • Inteligencja emocjonalna.

I tu już widzimy, że kobiecy styl to ewidentnie kompilacja obu przedstawionych powyżej kultur biznesowych: skandynawskiej i włoskiej. Co dałby nam tak naprawdę mariaż tych zupełnie różnych stylów? To trochę tak jak połączenie ognia i wody, ale może o to właśnie chodzi w zarządzaniu, o dodanie nowych barw, innych emocji, różnorodności? Czy dzięki takiej mieszance nie stworzylibyśmy modelu zbliżonego do kobiecego profilu zarządzania?

Ujęłabym naturę tych obu tych stylów w dwóch słowach: misja i pasja, przy czym misja to bardziej skandynawskie zrównoważenie i racjonalne odcienie, a pasja to serce i energia włoskiego stylu. Takie zestawienie idealnie odzwierciedla kwintesencję kobiecego sposobu zarządzania.Kobiety łączą w sobie te dwa bieguny kompetencji i emocji w jednym, mają je rozwinięte w sobie w sposób naturalny. Wykorzystajmy to w naszych organizacjach, budujmy urozmaicone zespoły, z mocnym kobiecym akcentem, eksperymentujmy we włosko‑skandynawskich barwach, łączmy ogień z wodą, północ z południem. Warto!

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *